Giganci programowania czy KidsPRO? Co wybrać?

Rodzice pytają mnie o to regularnie, zwykle ściszonym głosem, jakby pytali fryzjera o zakład po drugiej stronie ulicy. Czym się różnicie od Gigantów?

Giganci programowania czy KidsPRO? Co wybrać?

Odpowiem publicznie. Prowadzę KidsPRO, więc bezstronny nie jestem - ale postaram się być uczciwy. Tam, gdzie Giganci robią coś dobrze, napiszę to wprost. Porównanie oparłem na publicznie dostępnych informacjach z obu stron internetowych.

Skala vs. kameralność

Giganci Programowania to prawdziwy gigant rynku: 130 000 uczniów w Polsce i na świecie, 14 krajów, 45 różnych kursów, model franczyzowy, partnerstwa z Microsoftem, Librusem, Komputer Światem. Cztery osoby zbudowały to od zera w dekadę. Z czystego szacunku dla przedsiębiorczości: kapelusz z głowy.

KidsPRO to jedna pracownia w Warszawie. Grupy liczą 8-11 dzieci. Wszystkie materiały piszę sam, po dwudziestu pięciu latach zawodowego programowania, a zajęcia prowadzą pod moją opieką nauczyciele z doświadczeniem pedagogicznym. Każde dziecko znamy z imienia. Gdyby coś na zajęciach poszło źle, wiadomo, kto za to odpowiada - nie ma się za kim schować.

U Gigantów dziecko dostaje sprawną machinę: platformę, Discorda, nagrania z lekcji, materiały powtórzeniowe, odrabianie zajęć w innym terminie lub online. Logistycznie to jest dopracowany produkt i mówię to bez ironii.

U nas dziecko dostaje stałą, małą grupę i prowadzącego, który pamięta, na czym skończyło tydzień temu. Nagrań nie ma. Odrabiania online nie ma. Prawdziwa nauka wymaga obecności w tej samej rzeczywistości - przy jednym stole.

Online vs. tylko stacjonarnie

Giganci oferują zajęcia stacjonarne i online. Można wybrać formę wygodniejszą dla rodziny, można zawiesić kurs na wakacje i wrócić później.

Trzeba przy tym uczciwie powiedzieć, na czym polega ich stacjonarność. Dzieci siedzą wprawdzie w jednej sali, ale każde przed własnym ekranem, w cyfrowym świecie Scratcha albo Minecrafta - w świecie, który rzeczywistość z góry zniekształca. Sala jest wspólna. Świat, w którym toczy się lekcja, już nie.

KidsPRO prowadzi zajęcia wyłącznie stacjonarnie. Bez wyjątków. I stacjonarność znaczy u nas coś więcej niż wspólny adres.

Prawdziwa nauka i prawdziwa współpraca wymagają wspólnego rozumienia rzeczywistości. Zanim dzieci usiądą do komputerów, siedzą przy jednym stole: rozmawiają, rysują, odgrywają scenki, spierają się o to, jak naprawdę działa restauracja, którą będą programować. Dopiero wtedy, gdy wszyscy widzą ten sam kawałek świata, można go razem zapisać w kodzie.

Komunikacja w rzeczywistości jest po prostu skuteczniejsza, bo wszyscy dzielimy jeden kontekst. Robimy to samo, w tym samym miejscu, patrzymy na tę samą kartkę. Kiedy mówię „spójrzcie tutaj", wszyscy patrzą w to samo miejsce. Na lekcji online każde dziecko siedzi w innym pokoju, w innym otoczeniu, z innym rozgardiaszem za plecami - i każde odbiera przykład przez własny, domowy kontekst. To, co dla jednego jest oczywiste, dla drugiego znaczy coś innego, a prowadzący nawet się o tym nie dowie. Przez ekran nie widzę też, że dziecko jest zmęczone. Cyfryzacja redukuje człowieka do kilku kliknięć myszy i kilku przycisków klawiatury, a nasze dzieci mają już dość godzin spędzanych przed ekranem w pojedynkę. Dokładanie kolejnej i nazywanie jej edukacją wydaje mi się nieporozumieniem.

Wiem, że to stanowisko radykalne i logistycznie niewygodne. Trzeba dziecko dowieźć. Uważam, że warto.

Scratch i Minecraft vs. Visual Studio i C#

Tu leży różnica fundamentalna.

Giganci Programowania używają narzędzi przyjaznych dzieciom: Scratch dla najmłodszych, Minecraft Education, Python dla starszych. Hasło brzmi: nauka (programo)grania przez zabawę, interaktywne zajęcia, tworzenie własnych gier.

KidsPRO te narzędzia odrzuca w całości. Scratch nie istnieje w prawdziwym świecie IT. Minecraft uczy budowania domów bez fundamentów i łamania praw fizyki. Od pierwszego dnia dzieci pracują u nas w Visual Studio 2022, uczą się C# i XAML - dokładnie tych narzędzi, w których pracują zawodowi programiści.

Zwolennicy podejścia Gigantów powiedzą: dziecko musi najpierw polubić (programo)granie, kolorowe klocki Scratcha nie odstraszają, zabawa motywuje.

Odpowiadam: tego, czego dziecko nauczy się w Scratchu, będzie musiało się potem oduczyć. Scratch utrwala schematy, które w prawdziwym programowaniu zawodzą.

Z Minecraftem sprawa jest głębsza niż opcjonalna grawitacja. Programowanie zaczyna się od odczytywania wzorców z rzeczywistości - z przyrody, z tego, jak naprawdę działa świat - i dopiero potem od zapisania ich w kodzie tak, by wszystko było spójne. Minecraft uczy podejścia dokładnie odwrotnego. Jego prawa są umowne, zmienne i inne niż prawa rzeczywistości. Wiedza ze szkoły, z podwórka, z kuchni jest tam bezużyteczna - dziecko musi o niej zapomnieć i działać tak, jak wymyślił autor gry. A kiedy stworzy w tym świecie coś własnego, powtarza się ten sam problem piętro wyżej: jego gra rządzi się zasadami, których nikt poza nim nie zna. Musi każdemu tłumaczyć, co widzi. Z rodzicami i dziadkami brakuje mu wspólnego języka. Rzeczywistość działa odwrotnie - jej prawa są jedne dla wszystkich, dlatego mamy wspólny język z dziadkami, rodzicami, kolegami, a kiedyś będziemy go mieli z wnukami. Kto buduje na rzeczywistości, buduje coś, co zrozumie każdy.

Minecraft ukrywa też związki przyczynowo-skutkowe. Weźmy trzy kostki: lawę, trawę, cegłę. Nie da się dojść, jak powstały - są „cyfrowe", ich historia się urywa. W rzeczywistości jest inaczej: o cegłę mogę pytać „dlaczego" w nieskończoność - glina, wypalanie, ogień, piec - i zbudować cały ciąg przyczynowo-skutkowy. Dziecko wychowane na klockach bez historii traci nawyk zadawania tego pytania.

Na marginesie: Nie jestem w tej ocenie sam. Tom Bennett - brytyjski doradca rządu ds. zachowania w szkołach i założyciel ruchu researchED - już przy premierze Minecraft Education Edition w 2016 roku nazwał go publicznie gadżetem bez twardych dowodów na skuteczność, który staje na drodze prawdziwej nauce: gra przyciąga uwagę dziecka do siebie, a dziecko skupia się na niewłaściwej rzeczy. Pytał trzeźwo: czy nie istnieje coś tańszego i lepszego - na przykład książki? Za te słowa wylała się na niego fala dziesiątek obelżywych wiadomości, którą sam opisał w felietonie dla „TES" - tekst źródłowy tutaj. Reakcja na jego wątpliwości powiedziała o przywiązaniu dorosłych do technologii więcej niż niejedno badanie.

Dziecko zasługuje na poważne traktowanie od pierwszego dnia - tak jak w szkole muzycznej dostaje prawdziwe skrzypce, choć plastikowe byłyby wygodniejsze.

Wiek uczniów

Giganci przyjmują dzieci od 6 lat, z kursami dla każdej grupy wiekowej: 6-7, 7-9, 10-12, 13-15, 16-18.

KidsPRO zaczyna od 11 lat, czasem od 10. Wcześniej dziecko powinno uczyć się od rzeczywistości: układać klocki, sprzątać pokój, pomagać w kuchni. Kto krok po kroku zrobił z mamą pierogi, ten rozumie algorytm lepiej niż niejeden kursant. Siedmiolatkowi, który „chce programować", Giganci sprzedadzą kurs. Ja powiem: poczekaj. Niech najpierw nauczy się porządku w świecie, którego można dotknąć.

Filozofia: (programo)granie vs. rzeczywistość

Giganci Programowania stawiają na atrakcyjność: tworzenie gier, kolorowe środowiska, Discord, konkursy. „Rozwijamy cyfrowe talenty", „wprowadzamy w świat technologii".

KidsPRO widzi w programowaniu sposób myślenia. Informatyka jest spoiwem, które łączy matematykę, fizykę, język polski i plastykę w jeden spójny opis rzeczywistości. Dziecko wychodzi od nas nie tyle z grą, ile ze zrozumieniem wzorców, które rządzą światem.

Jak to wygląda w praktyce? Na zajęciach dzieci budują prawdziwą firmę - restaurację - i aplikację do jej obsługi. Zanim napiszą pierwszą linię kodu, odgrywają scenki: kelner przyjmuje zamówienie, kucharz przygotowuje danie. Program ma odzwierciedlać rzeczywistość, więc najpierw trzeba tę rzeczywistość zrozumieć.

To podejście jest wymagające i nie każde dziecko je polubi. Te, które wejdą w ten świat, wynoszą z niego więcej niż „umiem zrobić grę w Scratchu".

Kto uczy?

Giganci działają w modelu franczyzowym, który wymaga zatrudniania setek trenerów w całej Polsce i na świecie. Trenerzy rotują, grupy mogą się zmieniać. Przy tej skali trafiają się ludzie świetni i trafiają się słabsi - rodzice piszą o tym otwarcie w opiniach.

KidsPRO działa odwrotnie. Materiały piszę sam, na podstawie projektów realizowanych przez ćwierć wieku dla firm takich jak Orlen, British Council, Neuca czy banki. Zajęcia prowadzą nauczyciele-praktycy, którzy na co dzień uczą w szkołach - pod moją stałą opieką. Wiedza z prawdziwych projektów przechodzi przez sito doświadczonych pedagogów i dopiero wtedy trafia do dziecka: prostsza, zrozumiała, bez utraty głębi.

Cena

Giganci Programowania: od 39,16 zł za lekcję przy płatności rocznej, elastyczne opcje płatności.

KidsPRO: 55-75 zł za godzinę, lekcja trwa 2 godziny zegarowe, płatność w 10 ratach.

Giganci są tańsi, szczególnie przy dłuższych zobowiązaniach. My kosztujemy więcej - płaci się za małe grupy, dwugodzinne zajęcia i materiały pisane przez praktyka, a nie licencjonowane od centrali.

Jest jeszcze druga strona tego rachunku: co się właściwie kupuje. U nas dziecko uczy się w stu procentach programowania - robi dokładnie to samo, co dorośli programiści, w tych samych narzędziach, więc każda złotówka zamienia się w realną umiejętność. Wiedza z zajęć w Minecrafcie zostaje w Minecrafcie - poza jego światem nie ma praktycznej wartości. Tania lekcja, po której nic nie zostaje, jest droższa od tej, która zostaje na całe życie.

Efekty: (programo)gry vs. aplikacje

Po roku u Gigantów dziecko może pokazać grę w Scratchu, prostą stronę internetową, projekt w Pythonie, grafikę komputerową. Portfolio kolorowe i efektowne. Trzeba jednak powiedzieć rzecz niewygodną: tego wszystkiego dziecko może się dziś nauczyć samo, w domu, z pomocą AI. Prosta gra, prosta strona, prosty skrypt - sztuczna inteligencja poprowadzi za rękę przez każdy z tych projektów, za darmo.

Czego AI nie poprowadzi? Tego, jak zbudować prawdziwą, profesjonalną aplikację. Jak ją podzielić na części, żeby dało się nad nią panować. Jak nazwać te części, żeby kod czytało się jak opis rzeczywistości. Jak ją przygotować do wdrożenia na tysiąc serwerów. Tu kończą się tutoriale i zaczyna wiedza dziedzinowa, którą zdobywa się latami pracy przy prawdziwych systemach - i której nie ma ani w kursach Gigantów, ani w odpowiedziach czatbota. Jest za to na naszych zajęciach, bo przyniosłem ją z dwudziestu pięciu lat projektów.

Po roku w KidsPRO dziecko ma działającą aplikację do obsługi restauracji, napisaną w C# i XAML, w profesjonalnym środowisku Visual Studio. Na pierwszy rzut oka skromniejsze. Za to najbliższe temu, co robi się w prawdziwej pracy - i w całości zrozumiane od pierwszej do ostatniej linijki.

Wpływ na rozwój dziecka

O tej różnicy mówi się najrzadziej, a uważam ją za najważniejszą.

Gry i kolorowe środowiska typu Scratch czy Minecraft zalewają dziecko bodźcami: migające kolory, dźwięki, nagroda co trzydzieści sekund. Ćwiczą ciągłe przeskakiwanie między zadaniami. A przez swoje uproszczenia - domy bez fundamentów, kwiaty bez cieni, świat bez grawitacji - budują w głowie dziecka abstrakcje, które potem trzeba prostować.

Prawdziwa informatyka działa odwrotnie. Rozwija wyobraźnię zakorzenioną w prawach rzeczywistości: dziecko uczy się wymyślać rozwiązania, które naprawdę działają. Ćwiczy pamięć, bo trzeba trzymać w głowie struktury, zależności i konsekwencje własnych decyzji. Buduje koncentrację, bo pracuje się w ciszy, nad jednym zadaniem, bez rozpraszaczy.

Zajęcia KidsPRO to dwie godziny offline, bez gier i internetu. Dla mózgu wychowanego na powiadomieniach - dwie godziny prawdziwego odpoczynku.

Dla kogo Giganci Programowania?

Giganci będą dobrym wyborem, jeśli:

  • Twoje dziecko ma mniej niż 11 lat
  • Zależy Ci na elastyczności (online, odrabianie zajęć)
  • Chcesz, żeby dziecko „polubiło (programo)granie" przez zabawę
  • Szukasz tańszej opcji
  • Nie masz możliwości regularnego dowożenia dziecka na zajęcia stacjonarne
  • Twoje dziecko lubi gry i chce tworzyć własne w Scratchu czy Minecrafcie

Dla kogo KidsPRO?

KidsPRO będzie lepszym wyborem, jeśli:

  • Twoje dziecko ma 11+ lat
  • Zgadzasz się, że Minecraft i Scratch uczą złych nawyków
  • Zależy Ci na prawdziwych narzędziach i profesjonalnym podejściu od pierwszego dnia
  • Chcesz, żeby dziecko zobaczyło połączenie między programowaniem a matematyką, fizyką i językiem polskim
  • Zależy Ci na rozwoju wyobraźni, pamięci i koncentracji dziecka - bez przebodźcowania grami
  • Cenisz małe grupy i materiały tworzone przez doświadczonego praktyka
  • Masz możliwość dowożenia dziecka na zajęcia stacjonarne w Warszawie
  • Szukasz dla dziecka rzemiosła, a zabawy ma ono w domu pod dostatkiem

Podsumowanie: dwa różne światy

Giganci Programowania i KidsPRO to dwa różne produkty pod jednym szyldem „programowanie dla dzieci":

Aspekt Giganci Programowania KidsPRO
Forma Online i stacjonarnie Tylko stacjonarnie
Wiek Od 6 lat Od 11 lat
Narzędzia Scratch, Minecraft, Python Visual Studio, C#, XAML
Filozofia (Programo)granie przez zabawę Nauka przez rozumienie rzeczywistości
Grupy Różne wielkości 8-11 dzieci
Trenerzy Setki trenerów, model franczyzowy Nauczyciele-praktycy + założyciel jako autor materiałów
Cena Od 39 zł/lekcję 55-75 zł/h

Który wybór jest słuszny? Ten, który pasuje do Twojego dziecka i do Twoich przekonań o edukacji.

Jeśli dziecko jest małe, a Ty szukasz dobrze zorganizowanej, bezpiecznej rozrywki z elementami logiki - Giganci mają sprawdzony system i obsłużą Was sprawnie.

Jeśli dziecko ma jedenaście lat lub więcej, a Ty łapiesz się na pytaniu, czego ono się właściwie na dotychczasowych zajęciach nauczyło - to jest dokładnie ten moment, w którym powstało KidsPRO.

Oni skalują zabawę. My pilnujemy rzemiosła. Reszta jest decyzją rodzica - i zapraszam do podjęcia jej u nas na zajęciach otwartych, razem z dzieckiem. Bez konsultanta, bez telefonu następnego dnia, bez umowy „póki trwa promocja".


Artykuł powstał na podstawie publicznie dostępnych informacji ze stron giganciprogramowania.edu.pl oraz kidspro.pl. Nie ukrywam krytycznego stanowiska wobec nauki programowania przez gry - i właśnie ta odmienność filozofii może być kluczowa przy wyborze.

Zobacz też

Kurs programowania dla dzieci - co powinien zawierać?

Nie każdy kurs programowania daje dziecku realne umiejętności. Sprawdź, czego oczekiwać od wartościowej oferty edukacyjnej.

Czytaj

Smartfony - wynalazek, który zamienił wszystko w shorty, nim powstał TikTok!

Zobacz jak iPhone popsuł świat i uratuj koncentracje swojego dziecka. Sprawdź 👉

Czytaj